image

Archiwum miesiąca March 2010

Czar Pragi

Mar 25

PragaZ pobliskiego biura podróży umówiliśmy się na jednodniową wycieczkę do Pragi. Namówili nas znajomi, którzy zupełnie przypadkowo tydzień wcześniej także zrobili sobie jednodniowy wypad do tego miasta i wcale tego nie żałowali. Zapłaciliśmy niewiele, ale przynajmniej miło spędziliśmy czas. Przewodnik postanowił zacząć spacer po Pradze od Hradczan. Powiedział nam już na wstępie, że w całym mieście obowiązuje zakaz palenia, co nas bardzo zaskoczyło. Zwiedzanie było zaplanowane na cały dzień, a cała trasa miała chyba z 5 kilometrów.

Ilość ludzi różnych narodowości, którzy przewijają się bez przerwy wąskimi uliczkami jest oszałamiająca. Żeby wycieczki się nie przemieszały, przewodnicy mają ze sobą jakiś szczególny przedmiot, żeby się wyróżniać. Nasz wziął ze sobą po prostu kolorową parasolkę, ale widziałam też takich, którzy przebierali się w najróżniejsze stroje. Czytaj dalej »

KarpaczWakacje w Karpaczu miały być odpoczynkiem od dużego miasta. No i trochę się pomyliliśmy, ponieważ okazało się, że trafiliśmy z jednego gwarnego miejsca w drugie. Muszę przyznać, że pierwszego dnia chciałam już wracać do domu i znaleźć inne, ciekawsze miejsce na wakacyjny urlop. Zostaliśmy tam jednak i postanowiliśmy po prostu zobaczyć, co nam przyniesie pobyt w tym mieście. Przede wszystkim dla leniwych turystów – takich jak chociażby ja, jest bardzo szeroki wybór przeróżnych knajpek, restauracji i pizzerii.

Każdego wieczora przesiadywaliśmy po prostu w ogródkach przy restauracjach zajadając się specjałami z karty dań. Czytaj dalej »

Łagów LubuskiPostanowiliśmy udać się na weekend do pobliskiego Łagowa Lubuskiego. Znajomi odradzali nam ten wyjazd, twierdząc, że nie ma tam nic ciekawego. Jedna restauracja, jedna główna, do tego kiepska ulica, jakiś nudny zamek i pełno zagranicznych emerytów. Być może coś  w tym było, jednak po przyjeździe okazało się, że mamy do czynienia z malowniczą miejscowością, która wręcz zachęca do spokojnych spacerów. Pierwszego dnia weszliśmy na wieżę widokową w zamku Joannitów. Trzydzieści metrów nad ziemią świat wygląda zupełnie inaczej.

Widzieliśmy całe dwa jeziora, małe rowery wodne i jeszcze mniejszych ludzi siedzących w środku leniwie przemierzających jeziora. Okazało się, że Łagów jest miejscem, w którym sprzyjająca pogoda nie jest koniecznością. Czytaj dalej »