PragaZ pobliskiego biura podróży umówiliśmy się na jednodniową wycieczkę do Pragi. Namówili nas znajomi, którzy zupełnie przypadkowo tydzień wcześniej także zrobili sobie jednodniowy wypad do tego miasta i wcale tego nie żałowali. Zapłaciliśmy niewiele, ale przynajmniej miło spędziliśmy czas. Przewodnik postanowił zacząć spacer po Pradze od Hradczan. Powiedział nam już na wstępie, że w całym mieście obowiązuje zakaz palenia, co nas bardzo zaskoczyło. Zwiedzanie było zaplanowane na cały dzień, a cała trasa miała chyba z 5 kilometrów.

Ilość ludzi różnych narodowości, którzy przewijają się bez przerwy wąskimi uliczkami jest oszałamiająca. Żeby wycieczki się nie przemieszały, przewodnicy mają ze sobą jakiś szczególny przedmiot, żeby się wyróżniać. Nasz wziął ze sobą po prostu kolorową parasolkę, ale widziałam też takich, którzy przebierali się w najróżniejsze stroje. Czytaj dalej »