ZakopaneRazem z grupką naszych znajomych udaliśmy się pewnego roku na majówkę do Zakopanego. Mieliśmy dużo czasu, bo wolnych wypadło aż 5 dni. Już kilka dni wcześniej zarezerwowaliśmy noclegi w jednym pensjonacie. Był położony na uboczu, ale na Krupówki mogliśmy stamtąd dojść w 10 minut, zatem lokalizacja była idealna. Mieliśmy taki plan – przez trzy dni chodzimy po górach i zwiedzamy, a przez resztę czasu będziemy zwiedzać restauracje i bary w całym mieście. Wynajęliśmy więc prywatnego przewodnika, ponieważ żadne z nas nie znało się na przemierzaniu górskich tras, a w końcu tyle słyszy się o nieprzewidzianych wypadkach w Tatrach.

Skorzystaliśmy z podpowiedzi pana Janka – naszego przewodnika, aby pierwszego dnia udać się nad Morskie Oko. Pogoda na szczęście nam dopisała, cały czas świeciło słońce, które jednak nie grzało na tyle mocno, byśmy nadmiernie się męczyli. Czytaj dalej »